wtorek, 25 lutego 2014

Rozdział 2

http://urstyle.pl/site_media/szafka/stylizacja-alicefoutley0513-do-spania_1.200x200.jpgWeszłam do domu, rzuciłam torbę na ziemię i rozebrałam się, zabrałam torbę i pobiegłam szybko na górę do swojego pokoju, od razu rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać w poduszkę, nienawidziłam tego gościa i jeszcze muszę z nim robić projekt przez dwa miesiące! To będą najgorsze dwa miesiące mojego życia. Poszłam do łazienki się ogarnąć i przebrać, umyłam twarz, nie maluję się zbyt mocno, używam tylko tuszu do rzęs i trochę pudru matującego, ale nakładam go tyle że nawet go nie widać, przebrałam się i zrobiłam niedbałego koka. Usiadłam przy biurku i włączyłam laptopa, weszłam na Facebooka, zobaczyłam że mam dwie wiadomości, jedną od Ol a drugą... Drugą od Nialla, zdziwiłam się że do mnie napisał, otworzyłam okienko a tam było napisane: "Nie tylko tobie się to nie podoba i chce się płakać" Skąd on wiedział że płakałam? Chwila, okno, popatrzyłam na nie a po drugiej stronie był on, siedział przy biurku i gapił się w laptopa, odpisałam żeby się odwalił i żebyśmy zrobili ten głupi projekt i żebyśmy udawali jakby nic się nie stało. On nic nie odpisał widziałam że się uśmiechnął do ekranu i zamknął laptop, poszłam jego śladami. Wzięłam mój rysownik i wyszłam na balkon, który również był naprzeciwko jego pokoju który też miał balkon, usiadłam na fotelu i położyłam mój zestaw ołówków na ławie, mój rysownik był dla mnie jak pamiętnik, nikt go nie widział poza Ol. Włożyłam słuchawki i zaczęłam słuchać muzyki, nie za bardo lubiłam ciszę, słuchałam jej trochę głośno i nie słyszałam jak Niall mnie woła, zorientowałam się dopiero gdy rzucił we mnie zgiętą kartką, zdjęłam słuchawki i popatrzyłam na Horana
-Co chcesz?- spytałam 
-Jesteś głucha czy specjalnie mnie nie słuchasz?- 
-Słuchałam muzyki-
-Dobra nieważne, jutro spotykamy się u mnie o 14- powiedział
-Dobra, mam nadzieje że szybko to skończymy- 
-Nie tylko ty- 
-Idź już nie mam zamiaru z tobą rozmawiać- 
http://allani.pl/system/products/thumb/34f/1f2_df7b5e7b26626f334a257b9d43f87d08dc721140.jpg-Jestem u siebie idiotko, mogę robić co tylko chcę- 
-Nieważne- powiedziałam i ponownie założyłam słuchawki na uszy i wróciłam do rysowania, kątem oka widziałam że on dalej stoi na balkonie, i chyba nie ma zamiaru wejść do środka, skończyłam rysować i poczułam się trochę senna więc poszłam się umyć, zapomniałam piżamy więc weszłam do pokoju w samym ręczniku, już chciałam się przebrać ale zauważyłam, że nie zasłoniłam okien a po drugiej stronie stoi Niall szybko podbiegłam do okna pokazałam mu środkowy palec a on poruszał dziwnie brwiami i chytrze się uśmiechnął, zasłoniłam okna i ubrałam piżamę. 

***
http://lh5.ggpht.com/-ItZfU6F3JXw/UMuRDxuCAoI/AAAAAAAAAHc/XUPQMuk85tU/s640/03f2ebaae3c6581ec1494b64b4779308-1.jpgObudziłam się o 12, lubiłam długo pospać, zeszłam na dół i zrobiłam sobie musli, potem poszłam oglądnąć telewizję jak zwykle włączyłam E! uwielbiałam ten program. Była już 13 więc poszłam się przygotować do wyjścia, umyłam się, wysuszyłam włosy i zakręciłam je w lekkie fale, i ubrałam się. Zobaczyłam na zegarek w telefonie była 13:45 więc jeszcze nałożyłam trochę pudru i pomalowałam rzęsy. Wyszłam z domu i poszłam do Nialla, zapukałam otworzyła mi jego mama.
-O witam Camillo, ty pewnie do Nialla-
-Tak, jest w domu?-
-Proszę wejdź, Niall mówił że przyjdziesz-powiedziała kobieta, była bardzo miła, była przeciwieństwem Horana- Niall chodź Camilla przyszła!- krzyknęła a po schodach zbiegł blondyn
-O cześć chodź do góry, tam będziemy pracować- powiedział a ja poszłam za nim 
-Ja będę za dwie godziny- powiedziała mama Nialla i wyszła, weszliśmy do pokoju ale nikogo w nim nie było.
-Chłopaki za chwile powinni przyjść- powiedział 
-Okej, to może zaczniemy coś robić- zaproponowałam 
-Dobra ale może jesteś głodna chodźmy zrobić jakieś jedzenie- 
-Co proponujesz?- 
-Może zróbmy pizze, akurat jak skończymy to chłopaki przyjdą- powiedział i pociągnął mnie w stronę kuchni, gdy mnie dotknął zrobiło mi się gorąco, ale nie zwracałam na to uwagi, bo zobaczyłam wielki piec do robienia pizzy i po prostu zamarłam
-Wow jaki on wielki- powiedziałam przyglądając się mu 
-No wiem, może puszczę jakąś muzykę- powiedział a ja przytaknęłam- w drugiej szafce na dole jest mąka i reszta inne produkty powyjmuj je a ja zaraz przyjdę- powiedział a ja zrobiłam to co kazał. Powyjmowałam wszystkie produkty i naczynia a Horan już przyszedł z laptopem i włączył swoją playlistę. 
-To czego słuchamy?- spytałam 
-Zaraz ci pokaże co mam- powiedział- chodź tu- podeszłam do niego a on mi pokazał wszystkie piosenki na swoim laptopie nie powiem jak na kogoś kogo szczerze nie znoszę to muzyki słuchał fajnej
-Puść wszystko po kolei- zaśmiałam się a on włączył muzykę 
-No to zaczynamy podawaj mi produkty- powiedział i zaczęliśmy robić pizzę. Nie wiem czemu ale zapomniałam już o tym co było kiedyś, teraz świetnie się bawiłam tak jak by nigdy nic się nie stało, jakbyśmy byli zwykłymi przyjaciółmi a nie wrogami, śmialiśmy się opowiadaliśmy różne ciekawe historie ze swojego życia. 
-Musiałaś wczoraj zasłonić to okno?- zaśmiał się
-Oj przepraszam ale i tak nigdy nic nie zobaczysz- powiedziałam i wsypałam trochę mąki w jego włosy 
-Nie tylko nie włosy- powiedział i wziął do ręki trochę mąki
-Nie Niall nie proszę cię nie rób tego- zaczęłam prosić ale on nie posłuchał i po chwili byłam cała w mące, potem zaczęliśmy się nią cały czas rzucać i śmiać przy tym biegaliśmy wokół wysepki i gdy chciałam wziąć trochę mąki brunet mi w tym przeszkodził oparłam się o wysepkę a on zatarasował mi drogę swoimi rękoma tak, że nie mogłam się uwolnić pierwszy raz spojrzałam w jego oczy, były błękitne i takie piękne... Co ja mówię przecież ja go nienawidzę, Cam bądź silna nic nie może się wydarzyć, cały czas takie myśli krążyły mi po głowie. Patrzyliśmy sobie nadal w oczy, on zaczął zbliżać swoją twarz do mojej, moje serce zaczęło szybciej bić, był już coraz bliżej nasze twarze dzieliły milimetry gdy nagle...

_______________________________________________________________________
A jak wam się ten podoba? Myślę że jest okej jak na początek :) 0 komentarzy? Serio? Aż tak źle? :/ Tak się zastanawiam czy w ogóle pisać coś pod rozdziałami w sumie to trochę bezsensu więc będę chyba coś pisać jak będę chciała wam coś powiedzieć :)

Emily x. 

3 komentarze:

  1. Emi to jest świetne nie mg doczekać się nn <3

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG! Kurwa no... Sorry... Ale kurwa! Musiałas skończyć w takim momencie, noooo?! Nie no ona nie może tego przerwać! Niech się pocałują, bo jak tego nie zrobią to cię znajdę i coś ci zrobię xD Spapuguję (jak to sie do cholery pisze? O.o) po tobie i użyję do tego google maps xD Ale wracając do rozdziału. Jest ge - NIALL - ny noooo! Ale Niall tak dziwnie się zachowuje. Najpierw się na nią wydziera, nienawidzi jej, a jak tylko pojawia się w jego domu jest taki miły i w ogóle... Jeszcze jakby jego mama była to rozumiem, ale oni byli sami O.o A nie. Sorry. Zapomniałam. Przecież to Niall xD Hahaha xD No ale nic :)
    Czekam już na kolejny <3
    Buziaczki :*
    @its__Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale musze to napisać... Weryfikacja obrazkowa a tam same 69 i 69 i 69 xD Hahahahahahaha xD W takich momentach aż z chęcią bawię się z weryfikacją obrazkową xD

      Usuń

Może być nawet jedna kropka, ale prosze skomentuj to dla mnie bardzo ważne <3